Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filozofia Polityki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filozofia Polityki. Pokaż wszystkie posty

2014-12-20

O Folwarku Orwellowskim słów kilka


Folwark Zwierzęcy (w org. Animal Farm) George'a Orwella to niezwykle wciągająca lektura, która w moim mniemaniu, w genialny i satyryczny sposób ukazuje absurd socjalizmu (choć można by się spierać czy taki był zamiar Orwella – ale o tym za chwilę). Właśnie dlatego każdy – powtarzam – KAŻDY, powinien się z nią zapoznać.

WYOBRAŹCIE SOBIE! Folwark zwierzęcy, w którym zwierzęta potrafią mówić, rozumieć i tworzyć. Mają także silne uczucia, dzięki którym zdolne są do wielkich rzeczy, takich jak wszczęcie zwierzęcej rewolucji i wyzwolenie się z okowów złego rolnika, a następnie stworzenie małej zwierzęcej społeczności, podział pracy czy budowę wiatraka. Wszystko to znajdziecie w Folwarku Zwierzęcym, napisanym niezwykle prostym i wciągającym językiem, który bez problemów zrozumie nawet dziecko.

Celem Folwarku, jak twierdził sam Orwell, była satyra rewolucji rosyjskiej i nagana radzieckiego totalitaryzmu. Sam był ponoć zwolennikiem socjalistycznej demokracji i jego dzieło miało godzić jedynie w Rewolucję Październikową. Jednakże w istocie, chcąco bądź nie, wyszła mu genialna egzemplifikacja absurdu systemu socjalistycznego 'w ogóle'.

Pozorna równość, praca jako nadrzędny cel człowieka, wielopłaszczyznowa propaganda, a także wyzysk, terror czy obrzędowość – to wszystko znajdziecie w Folwarku Zwierzęcym, ujęte w ponadczasowej i zgrabnie wykreowanej alegorii, której czytanie to czysta przyjemność.

Nie owijając dłużej w bawełnę, chciałabym gorąco polecić wszystkim Folwark Zwierzęcy, który przepełniony jest barwnymi postaciami zwierząt, takimi jak energiczny knur Snowball, pracowity koń pociągowy Boxer czy cyniczny osioł Benjamin – naprawdę warto ich poznać;]! Zaś dla nadal niezdecydowanych mały przedsmak folwarkowych przygód:

''Pan Jones, właściciel Folwarku Dworskiego, zamknął na noc drzwi kurników, wypił jednak zbyt wiele i dlatego zapomniał o deskach tarasujących szczeliny pod progiem. Trzymając niepewnie latarnię, której światło zataczało chybotliwe kręgi, przeszedł chwiejnym krokiem przez podwórze, dotarł do tylnego wejścia, strząsnął buty, z beczułki w spiżami utoczył sobie ostatnią szklankę piwa i poczłapał do łóżka, skąd dochodziło chrapanie pani Jones. 

Gdy tylko w sypialni zgasło światło, w budynkach folwarku ożywiło się, zewsząd słychać było szmery i trzepotanie skrzydeł. Tego dnia rozeszła się wieść, że stary Major, medalowy knur rasy angielska średnia biała, miał poprzedniej nocy dziwny sen, który pragnie wszystkim opowiedzieć.'' 1


Muszę wyznać, że jest mi wstyd za to, że tak późno sięgnęłam po tę książkę. Nie dlatego, iż nie znałam mechanizów totalitarnych, lecz dlatego, że:

1. Czytanie jej było dla mnie prawdziwą rozkoszą i zajęło mniej niż 2 godzinki (książka jest naprawdę krótka – zaledwie 53 strony).

2. Gdybym sięgnęła po ową lekturę kilka lat wcześniej, to zbędne byłyby wszystkie trudne, pisane technicznym językiem teksty, przez które musiałam przebrnąć aby dokładnie zrozumieć działanie pewnych, 'szczególnych' mechanizów władzy i ich konsekwencji.




1 Fragm. [z:] G. Orwell, Folwark Zwierzęcy, tłum. B. Zaborski, [na:] http://bibliotekaszkolnazsgraboszyce.blox.pl/resource/Folwark_Zwierzecy.pdf

2014-02-23

NOWY TRYBALIZM - UWAGI


UWAGI O NOWYM TRYBALIZMIE –

MICHAEL WALZER – KONSPEKT



I. Lewica nigdy nie rozumiała ludzi utwierdzonych w swoich lokalnych, etnicznych, narodowych, religijnych i partykularystycznych tożsamościach.Właśni dlatego, pod rządami socjaldemokracji wyłoniły się na początku XX wieku, na nowo silne ruchy nacjonalistyczne, w związku z którymi trudno jest urzeczywistnić deokratyczną polityke międzynarodową.

„Nie wydaje się, aby istniał jakikolwiek humanitarny czy uczciwy sposób oddzielenia od siebie plemion, a jednocześnie ich przemieszanie postrezgane jako zagrożenie – nie tylko dla zycia jednostki […] ale również dla dobrobytu wspólnoty.”

Samookreślenie, tak potrzebne by zapewnić możliwość funkcjonowania i utrzymanie całości, w przypadku grup etnicznych, wspolnot religijnych i narodów jest bardzo skomplikowane.

II. Pewną ogólną zasada, jaka można się kierować aby podjąć próbę międzynarodowej demokracji powinno być zezwolenie członkom poszczególnych nacjonalizmów na rządzenie samymi sobą. Np. nie sprawdzi się tutaj zasada neutralności [tj. panowanie neutralne państwa - DETRYBALIZACJA], gdyż grupy te nie należą do odciętych od swoich korzeni imigrantów, a do osób ściśle przywiązanych do swojej kultury, narodowości czy wyznania.

III. Trybalizm ujawnia się np. w tym, że ludy podbite, którym nadano teren, pragną terenu większego, ludy którym nadano równe prawa obywatelskie pragną własnego samorządu → Jednym słowem: Nie chcą się podporządkować i stawiają opór wszelkim przemianom, budujac swoisty mur chroniący ich przed wpływem nowoczesnej kultury.

IV. Aby sprawiedliwie traktować mniejszości narodowe po pierwsze należy odróżnić mniejszości terytorialnie rozproszone oraz terytorialnie skupione. Jednakże jest to proces długi i często brutalny, bowiem często takie różnice kulturowe jak odmienność religijna mniejszości powodują ich separację. Nie ma jednej drogi słusznego postępowania, do rozwiązan trzeba zierzać poprzez eksperymenty.

V. Sytuację utrudnia wiele czynników. Chociażby nierówne zasoby ekonomiczne (stopień rozwoju przemysłu, dostęp do surowców naturalnych) poszczególnych plemion, czy tzw. plemienność nieautentyczna.

VI. Rację miał Hobbes, który zauwazył, iż główną przyczyną nie tylko antagonizmów poiędzy narodami, lecz także wszelkich wojen jest strach. Dlatego też jednym z kroków na drodze do sprawiedliwości powinno być tworzenie stref ochronnych, dopasowanych do potrzeb konkretnych plemion. Należy przy tym uważać na 'plemiennych fanatyków' i spróbować pokierować polityką w ten sposób aby zapewnić polityczny ekwiwalent tolerancji dla odmiennych wyznań religijnych w odpowiednich granicach.

„Potrzebny jest międzynarodowy consensus, który uprawomocniałby różnorodność wyborów, wspierając każde polityczne rozwiązanie, które zadowalałoby zagrożone plemiona.”

VII. PODSUMOWANIE



Zgadzam się za autorem, iż nie należy powtarzac błędu lewicy – niezrozumienia plemion. Faktem jest jednak, iż jakiekolwiek kroki nie zostałyby podjęte, to i tak nie ma żadnej gwarancji że uda się usatysfakcjonować. Trybalizm bowiem oznacza silne przywiązanie jednostek do swej tożsamości, kultury oraz historii, z którego to przywiązania wyrasta także trwały partykularyzm, z ktorym trzeba dojśc do ugody, a przynajmniej → zawsze do niej dążyć.

„Fakt, iż łączy nas wspólne człowieczeństwo, nie uczyni z nas nigdy członków jednego, uniwersalnego plemienia. Zasadniczą cechą wspólną łączącą przedstawicieli ludzkiego gatunku jest partykularyzm.”

2014-02-19

CNOTA DEMOKRATYCZNEGO SAMOOGRANICZENIA


CNOTA DEMOKRATYCZNEGO SAMOOGRANICZENIA –
AMY GUTMANN – KOSPEKT

Demokratyczne samoograniczenie to ograniczenie swoich dążeń w imię zagwarantowania wszystkim podstawowych swobód i szans życiowych. Dlatego też, z moralnego punktu widzenia można je określić jako cnotę. Lecz nie chodzi o to, by wielbić politykę ponad wszelkie inne wartości, lecz aby przez uczestnictwo w polityce i zachowanie tzw. czujności politycznej doskonalić własne życie.

OCHRONA JEDNOSTEK


W demokracji powinny każdy powinien się zgodzić na prawne na zagwarantowanie wolności słowa oraz podstawowych swobód i szans zyciowych jednostek. Demokracja opierająca się na debacie czyni z samoograniczenia zbiorową cnotę. Dobrze urządzona demokracja dązy do jednomyślnej zgody na uzasadnione konstytucyjne ograniczenia. Najlepszym nakłonieniem do samoograncizenia jest zachęcanie do wypowiadania swoich poglądów nt. Konstytucyjnych zasad na publicznych forach, ale sprzyjają mu także samokontrola i poczucie obowiązku.

WPŁYWANIE NA PODEJMOWANIE DECYZJI


W demokracji wprawdzie nie każdy w równej mierze dyskututje nad wspólną przyszłością, jednak każdy powinien mieć rzeczywistą możliwośc czynić to za każdym razem, kiedy będzie to niezbędne lub pożądane. Przedstawiciele władz są w ostatecznym rozrachunku odpowiedzialni wobec obywateli, natomiast aby społeczeństwo mogło świadomie reprodukować , musi być nierepresywne, tzn. nie może chociażby ograniczać koncepcji politycznych, nawet tych kontrowersyjnych i tak samo w przypadku związanej z nią, koplementarnej zasady niedyskryminacji. 

To właśnie zasada nierepresywności oraz niedyskryminacji chroni swobody oraz możliwości jednostek w imię demokratycznego obywatelstwa. Jeśli chodzi o naukę szkolną tych cnót to powinna się ona odbywać w sposób sokratyczny – W ten sposób możliwa jest refleksja, i nauka oceny rozmaitych poglądów, a także otwartość wobec tego co w odmiennych pogladach politycznych jest racjonalne. Rodzicom nie wolno przeszkadzać w nabywaniu przez dzieci obywatelskiej kompetencji i lojalności, co niestety często ma miejsce np. ze względu na głębokie przekonania religijne rodziców. Odpowiednie nauczanie przyszłych obywateli cnót demokratycznych zawsze powinny stać przed wolnością religijną i nie wchodzic z nią w konflikt.

Należy także pamiętać o tym, aby nie pomylić nauczania dzieci cnoty deokratycznej z wpajaniem moralnego sceptycyzmu bądź skłonności do 'sceptycznej refleksji, nad sposobami życia, które odziedziczyli po rodzicach lub lokalnych wspólnotach'.


PODSUMOWUJĄC:


Osobiście nie uważam demokracji za ustrój idealny, natomiast w odniesieniu do przytoczonych przez autorkę tekstu argumentów, zgodze się z nią, iż kolektywne samoograniczenie jest zdaje się najlepszym demokratycznym sposobem urzeczywistnienia zasad konstytucyjnych, toteż w tym sensie uznać mogę demokratyczne samoograniczenie za cnotę.

2014-02-05

POCZĄTKI EUGENIKI..


EDWIN BLACK – EUGENICZNA RZESZA HITLERA – KONSPEKT


27.09.1929 roku we Włoszech odbyło się międzynarodowe spotkanie dotyczące krzyżowania się ras. Zebrani tam eugenicy doszli do wniosku, że ludzi nieczystych rasowo należy masowo izolować. W dziedzinie eugeniki 'trendy' wyznaczały przodujące w tym obszarze Stany Zjednoczone. Jednak po dojściu do władzy Hitlera także Niemcy stały się przodującym państwem eugenicznym. Badaniom specjalistów od eugeniki nadano status wiedzy medycznej.

Większość eugeników europejskich i amerykańskich uważała, że z eugenicznego punktu widzenia Żydzi są niepożądani. Od 1927 toku badacze eugeniczni swoim zasięgiem pragnęli objąć cały świat, min. poprzez badania terenowe. Na badania eugeniczne na całym świecie przyznawano ogromne stypendia (w Niemczech głównie za sprawą hojności RockeFellera). Hollerith wynalazl maszynę firmy IBM do przetwarzania danych, dzieki której możliwe było gromadzenie, zapisywanie i krzyzowanie danych o niezliczonej ilości osób, miejsc czy procesów.

Po objęciu stanowiska przewodniczącego Komitetu ds. Krzyżowania się ras przez niemca, Fishera skupiono się na zbieraniu danych o populacji żydowskiej zamieszkałej na terenie Nieczech, w przekomym celu prowadzenia badan nad patologicznymi liniami dziedziczności. Stopniowo pojawiała się fala krytyk nad badaniami eugenicznymi, gdzie wskazwano iż badania eugeniczne stawały się za bardzo upolitycznione i zwiazane z rasizmem. W związku z tym faktem, nowe pokolenie eugeników zajęło się badaniami nad cechami krwi, co wydawało się neutralne pod względem etnicznym, lecz tak naprawdę nadal skierowane było na rasę. Gdy Paul von Hindenburg powołał na kanclerza Niemiec Adolfa Hitlera, eugenika przybrała nowy wymiar.

***


E. Black ukazuje brutalną prawdę nt. Rzeczywistosci widzianej oczami Ameryki. Amerykańscy eugenicy dokładnie śledzili poczynania Niemców, byli na bieżąco ze sprawozdaniami oraz artykułai eugenicznymi o coraz to nowych metodach stosowanych przez niemiecki rząd: Ustaw o zapobieganiu narodzin ulomnego płodu czy jawnej dyskryminacji Żydów. Akty masowej sterylizacji odnotowywane były wśród amerykanów z entuzjazem. Jedynie przedstawiciele fundacji Rockefellera zajmowali się czysto biologicznym aspektem eugeniki, nie popierając nazizmu Trzeciej Rzeszy. Na ich terenie, w 1934 roku wysterylizowano co najmniej 56 tysięcy osób. Amerykańskie czasopismo „Eugenical News” ze wszystkimi informacjami było na bieżąco..
Jednakże wraz z informacjami nt. masowych ucieczek Żydów, w Ameryce rozpoczęły się antynazistowskie protesty nie tylko środowisk żydowskich, lecz także chrześcijanskich. Ale dla Rockefellera eugenika była tylko eugeniką, dla Hitlera zas stanowiła magiczną i nieocenioną broń do walki z Żydami oraz innymi nie-Aryjczykami.

W 1934 roku, za milion dolarów, IBM wybudowało w Berlinie fabrykę mającą wytwarzać maszyny Holleritha → Oczom ukazywał się plan stworzenia archiwum całej populacji. Hitler wydawał coraz więcej dekretów: O pozbawieniu praw obywatelskich, o zakzie małżeństw etc. Gdy po wybuchu II Wojny Światowej rozpoczęły się masowe pogromy min. Przez gazowanie (początkowo osób chorych umysłowo..), Fundacja Rockefellera z coraz większą niechęcia odnosiła się do finansowania czegokolwiek co związane było z eugeniką.
W Ameryce od mniej więcej 1936 roku trwał spór pomiędzy tymi eugenikami, którzy nadal uparcie bronili programu Hitlera, a tymi którzy szczerze go krytykowali. W 1938 roku światem wstrząsnął fakt Nocy Kryształowej → Na terenie niemiec spalono około 100 synagog, a tysiące Żydów wygnano do obozów koncentracyjnych. Rudin, Fisher i inni stali się generałami Hitlera w jego kampanii przeciwko ludzkości. Zajmowali jedne z najwyższych stanowisk, które decydowały o losach ludzi nieczystych rasowo.

Wojna przeciw słabym jaką wytoczył Hitler miała charakter szaleńczy i wynikała z obsesyjnej eugenicznej wizji, jednak to amerykańska fascynacja eugeniką, jej karoteki, hasła i skalpele, zapoczątkowały nazistowskie ustawy, getta i komory gazowe.

2014-01-19

2 TRAKTATY O RZĄDZIE - KSIĘGA II - STRESZCZENIE


Był Žižek, to teraz nieco inne spojrzenie, czyli słynne '2 TRAKTATY O RZĄDZIE' ojca liberalizmu - Johna Locke'a. Żeby nie było, w bodajże trzech rozdziałach wspomogłam się jakimiś streszczeniami kilku rozdziałów, wyszperanymi w sieci. Tekst wyszedł jak wyszedł, raczej nie należy do arcydzieł i raczej mało tu moich adnotacji, bo skupiłam się na suchym streszczaniu najważniejszych kwestii, formuł, etc. Ale tym, których odstrasza długość lektury, może się przydać ;]

JOHN LOCKE – DWA TRAKTATY O RZĄDZIE

- KSIĘGA II


ROZDZIAŁ 1

Wstęp do Księgi II, w którym stosując przykład Adama Locke wyjaśnia jak rozumie władzę polityczną: „To uprawnienie do tworzenia praw, włącznie z karą śierci i w konsekwencji z wszystkimi pomniejszymi karami w celu określenia i zachowania własności […]”.

ROZDZIAŁ 2 – O stanie natury

W stanie natury każdego powinno obowiązywać prawo natury (naturalne). Wszyscy ludzie są wolni (Naturalnie wszyscy ludzie znajdują się w stanie wolności w działaniu i rozporządzaniu swoimi majątkami i osobami w granicach prawa.) i równi (gdy cała władza i jurysdykcja jest wzajemna, nikt nie ma jej więcej od innych; chyba że wszyscy ustanowią dobrowolnie władzę jednego nad drugim). Ponadto Człowiek wolny nie posiada wolności unicestwienia ani siebie ani żadnej innej istoty będącej w jego posiadaniu. Nikt nie powinien ograniczać bądź pozbawiać innego niczego, co służy jego samozachowaniu, czyli wolności, ciała, dóbr. Wszyscy mają przestrzegać postanowienia prawa natury, które nakazuje pokój i zachowanie rodzaju ludzkiego. W tym stanie wykonywanie prawa natury należy do każdego i każdy jest uprawniony do ukarania przestępcy odpowiednio do popełnionego czynu. Kara jest tak wysoka, by mogła służyć powetowaniu szkody i powstrzymaniu przestępcy. Ten, kto został pokrzywdzony posiada również osobiste prawo do domagania się naprawienia szkody przez tego, kto ją wyrządził. Każda kara powinna być tak surowa, by wystarczająco czyniła je nieopłacalnym dla przestępcy, nakłaniała do okazania skruchy i odstraszała innych od czynienia tego samego. Właściwym środkiem na niedogodności stanu natury jest rząd obywatelski. Ale w stanie natury jest o tyle lepiej, że ludzie nie muszą podlegać niesprawiedliwej woli innych, a każdy jest odpowiedzialny za własne sądy. Wspólnota z innymi jest potrzebna żeby uzupełnić rzeczy jakie potrzebujemy do życia. Dlatego ludzie połączyli się w społeczeństwo polityczne. Wszyscy ludzie pozostają naturalnie w stanie natury, dopóki nie zgodzą się stać członkami jakiegoś społeczeństwa.

ROZDZIAŁ 3 – O stanie wojny

Stan wojny jest stanem wrogości i zagłady. Także ten, kto próbuje siłą poddać człowieka absolutnej władzy, ten wstepuje z nim w stan wojny. Ten kto podejmuje próbę zniewolenia mnie, wstepuje ze mną w stan wojny. Także ten kto w społeczeństwie pozbawiłby wolności czlonków tego społeczeństwa należy traktować jako znajdującego się z nimi w stanie wojny. Jesli tylko zdołam mogę zabić tego, kto wstąpił ze mną w stan wojny. Widać więc że tym różni się stan wojny od stanu natury. Brak wspólnego, posiadaącego autorytet sędziego wprowadza wszystkich ludzi w stan natury. Stosowanie bez uprawnienia siły, skierowanej przeciw sobie innego człowieka, wytwarza stan wojny. Gdy ustaje bezpośrednie użycie siły to stan wojny kończy się między tymi, którzy znajdą się w społeczeństwie i będą stosowali się do praw w nich wystepujących. Uniknięcie stanu wojny to najważniejsza przyczyna dla której ludzie łączą się w społeczeństwa.
ROZDZIAŁ 4 – O niewoli

Naturalna wolność człowieka sprowadza się do bycia wolnym od jakiejkolwiek nadrzędnej władzy na ziemi. Wolność w społeczeństwie sprowadza się do niepodlegania żadnej innej władzy ustawodawczej, a tylko tej powolanej na mocy zgody we wspólnocie. Wolność ludzi pod władzą rządu oznacza życie pod rządami stałych praw, wolną wolę we wszystkich sprawach, które nie są zakazane przez prawa stałe.Stan niewoli jest przedłużającym się stanem wojny między prawowitym zdobywcą, a jeńcem.

ROZDZIAŁ 5 – O własności

Ziemia i wszystkie niższe istoty są wspólne wszystkim ludziom, ale każdy człowiek dysponuje własnością swojej osoby. Nikt nie ma do niej żadnego uprawnienia poza nim samym. Wydobycie ze stanu natury i wzięcie tego co było wspólne zapoczątkowuje własność. To samo prawo natury, które swoja moca nadaje nam własność również nam ją ogranicza.Własności, którą człowiek zdobył swoja pracą, nie może zostać pozbawiony. Miara własności została właściwie ustanowiona przez naturę w oparciu o zakres ludzkiej pracy i wygody życia. Praca jest rzeczywiście tym, co stanowi różnicę w wartości wszystkiego. Różne stopnie pracowitości warunkują różne wielkości ludzkich majątków.

ROZDZIAŁ 6 – O władzy ojcowskiej

Władza ojcowska zdaje się być władzą rodziców (obojga) nad dziećmi. Jakiekolwiek zobowiązanie nakładają na dzieci natura i prawo pokoleń, to musi ono być w równym stopniu zwiazane z obojgiem rodziców.

ROZDZIAŁ 8 – O początkach społeczeństw politycznych 

  Skoro wszyscy ludzie są wolni, równi i niezależni w stanie natury to nikt nie może ich z tego stanu wyciągnąć bez ich zgody. Ugoda zawarta pomiędzy ludźmi dotycząca połączenia ich w społeczność jest warunkiem powstania społeczeństwa obywatelskiego, które ma zapewnić im bezpieczeństwo i zabezpieczyć prawo korzystania z ich własności oraz chronić przed łamiącymi prawo. Konieczne jest, by taka wspólnota zmierzała w działaniach w jednym kierunku. Wszystkie społeczeństwa polityczne powstały jako dobrowolne związki w wyniku wzajemnej ugody ludzi swobodnnie wybierających rządzących i formę rządu. Każdy urodzony pod cudzym panowaniem, może być tak wolnym, by stać się władcą bub poddanym innego odrębnegorządu. Gdyby ludzie nie dysponowali wolnością odłączenia się od swych rodzin i rządów, to istniałaby jedna światowa monarchia. Każdy składający obietnicę o posłuszeństwie podlega rządowi swego państwa, ale ojciec nigdy nie może zobowiązać przez umowę do tego własnych dzieci. Wyraźna zgoda kogokolwiek wstępującego do społeczeństwa czyni go całkowicie członkiem wspólnoty i poddanym rządu. Zgodę milczącą wyraża np. człowiek, który włada majątkiem bądź własnością stanowiącą część obszaru panowania państwa.

ROZDZIAŁ IX – O celach społeczeństwa politycznego i rządu

Człowiek rezygnuje ze swojej wolności w stanie natury bo jest ciągle narażony na napady innych. Celem dla którego ludzie łączą się we wspolnoty jest zachowanie własności, co niemożliwe jest w stanie natury.

ROZDZIAŁ XII – O formach wspólnoty

Od pwierszego zjednoczenia ludzi w społeczeństwo jego większość naturalnie posiada całą władzę. Taka forma rządu stanowi całkowitą demokrację. Forma rządu zależy od umiejscowwienia władzy najwyższej jaką jest legislatywa. Przez wspólnotę nie należy rozumiec demokracji czy innej formy rządu ale niezależną społeczność.

ROZDZIAŁ XIII – O zakresie władzy ustawodawczej

Pierwszym i fundamentalnym prawem pozytywnym wszelkich wspólnot jest powołanie władzy ustawodawczej. Legislatywa jest niezmienną i świętą i najwyższą władzą wspólnoty ale nie może być władza absolutną i nie może przyznać samej sobie władzy rządzenia wydając arbitralne dekrety pośpiesznie sporządzone, bo jest ona zobowiązana do wymierzania sprawiedliwości. Arbitralnej, absolutnej władzy bądź rządu bez stałych, obowiązujących praw, nie da się pogodzić z celami społeczeństwa i rządu. Władza najwyższa nie może pozbawić nikogo bez jego własnej zgody żadnej części jego własności. Ponadto legislatywa nie może przenieść władzy tworzenia praw w żadne inne ręce, bo jest władzą delegowaną przez lud. Prawa powinny być ustanawiane przez legislatywę dla dobra ludu.

ROZDZIAŁ XIV – O władzy ustawodawczej, wykonawczej i federatywnej wspólnoty

Władza ustawodawcza jest uprawniona do określania jaka siła wspólnoty będzie użyta dla zachowania społeczności i jej członków. Władza wykonawcza zapewnia wykonywanie ustanowionych poprezdnio praw i utrzymywanie ich w mocy. Władza federatywna jest uprawniona do prowadzenia wojny i zawierania pokoju, przymierzy i aliansów oraz prowadzenia spraw ze wszystkimi znajdującymi się poza wspolnotą.

ROZDZIAŁ XV – O prerogatywie

Prerogatywa określa się władzę działania według własnego uznania dla dobra publicznego poza nakazami prawa, a czasem wbrew nim. Władza stanowi prerogatywę gdy sluży dobru społeczności, stosownie do celu rzadu i pokaldanego w nim zaufania. Lud częściowo określa prerogatywę na mocy prawa pozytywnego. A zatem prerogatywa nie jest ncizym innym, jak władzą działania dla dobra publicznego poza postanowieniami prawa.

ROZDZIAŁ XVI – O podboju

Podboju nie należy mylić z jednym ze sposobów powstawania rządu. Przez niesprawiedliwa wojnę nigdy nie można nabyć uprawnień wobec zwyciężonych, a zdobywcy w takiej wojnie nie mogą mieć żadnych roszczeń do podległości czy posluszeństwa zwyciężonych. Zdobywca w wojnie sprawiedliwej przez podbój nie uzyskuje żadnej władzy nad tymi, którzy go z nim dokonali. Sprawiedliwy zdobywca nie uzyskuje żadnej władzy z wyjątkiem dotyczących tych, którzy wspierali je bądź na nie przyzwalali.Władza jaką zdobywca uzyskuje nad pokonanym w sprawiedliwej wojnie jest zupelnie despotyczna. W rękach zdobywcy może zatem pozostawać życie pokonanych ale tylko ich a nie ich dzieci, które nie brały udziału w wojnie – Potomkowie pokonanych są wolnymi ludźmi. Jeśli więc zdobywca dokonuje podboju w słusznej sprawie to posiada despotyczne uprawnienia wobec tych wszystkich osób, które brały udziałw działaniach wojennych przeciwko niemu. Jesli reszta ludności nie wyraziła zgody na prowadzenie wojny ze zdobywcą to z powodu podboju nie ma on żadnego prawa rościć sobie prawowitego panowania nad nimi.

P.s. Jakby ktoś potrzebował to zachęcam do fajnych promocji na Lakiery samochodowe <- Link w tekście.