2015-04-26

HELLERA & ŻYCIŃSKIEGO - Zasada Antropiczna

M. Heller + J. Życiński – Dylematy Ewolucji – Zasada Antropiczna – KONSPEKT


Zasada antropiczna hellera składa się z kilku podrozdziałów, które po krótce omówię poniżej:

1. Kosmiczna funkcja człowieka mądrego

Powszechnie wiadomym jest iz czlowieka od zarania dziejów wyobrażano sobie jako ostatnie, najdoskonalsze ogniwo ewolucji. Jednakże chyba każdy swietnie kojarzy antropocentryczny obraz świata, według którego – najpopularniejszy w czasach średniowiecza – najdoskonalszy w hierarchii kosmosu był Bóg. Zasada antropiczna dotyczy jednak czasu, gdy znowu zaczęto przypisywać to co najlepsze człowiekowi, tj. przedstawiając go (począwszy od lat 70tych XX wieku) jako obserwatora kosmosu i twórcę nauki.

2. Człowiek i wiek wszechświata

Narodzin zasady antropicznej należy szukać w odkryciu Roberta Dicke'a związku wieku wszechświata z powstaniem człowieka. Bowiem okazało się, iż nasze istnienie nie jest dziełem przypadku (Gdyby Pascal dożył tych czasów pewnie wycofałby się ze swojego słynnego stwierdzenia, jakoby jesteśmy jedynie trzciną w przyrodzie ;)

Zasada Antropiczna → Dotyczy Człowieka Mądrego i jego kosmicznej funkcji.


3. Słaba i Mocna zasada antropiczna

SŁABA ZASADA ANTROPICZNA
MOCNA ZASADA ANTROPICZNA
POSTULAT. → Spośród wielu wyników obserwacji wielkosci kosmologicznych, selekcja tylko tych, przy których możliwe są warunki niezbedne do istnienia życia.
STWIERDZENIE. → Wszechświat musi być taki, by dopuszczał zaistnienie obserwatora w pewnej fazie swojej historii.
PRZYKŁAD:
PRZYKŁAD:
Oszacowanie na podstawie obserwacji wieku wszechświata
Zastępcze wyjaśnienie istnienia człowieka → Wszechświat musi wyprodukować obserwatora

4. Człowiek i skala wszechświata

Krotkie przedstawienie pracy M. Reesa oraz B. Carra, dotyczącej zasady antropicznej. 'Zauważyli oni, że jeżeli rozmiary różnych struktur, wystepujących we Wszechświecie wyrazić przy pomocy dwu stałych: tzw. stałej subtelnej struktury dla pola elektromagnetycznego i analogicznej stałej dla grawitacji, to otrzymuje się zupełnie nieoczekiwane związki'.

5. Zasada celowości czy nieskończoności światów?

Mocną zasadę antropiczną można uznać z zasadę celowości, która w dobie postępu w nowożytnej nauce do najpopularniejszych nie należy. Rozważając zasadę antropiczną nie da się jednak obejść czy pominąć problem zasady celowości, z którą łączy się również dosyć kontrowersyjna hipoteza rzeczywistego istnienia zbioru wszystkich możliwych wszechświatów.

6. Między filozofią, a fantazją

Problematyka kosmologiczna + Zagadnienie człowieka = Pole do fantazji filozoficznej


Do takich fantazji filozoficznych autor zalicza min. sformułowanie celowościowej [final] wersji zasady antropicznej przez Barrowa i Tiplera, a także partycypacyjna zasade antropiczną stworzoną przez Wheelera.

7. Próba oceny

'Dyskusje wywołane zasada antropiczną, wyraźnie ukazują ile ładunku filozoficznego niosa w sobie współczesne teorie kosmologiczne'. Jeszcze dużo czasu minie nim będziemy w stanie całkowicie zrozumieć wszechświat, lecz wędrówka ku jego zrozumieniu zaczęła się już jakiś czas temu i nieustannie trwa.

2015-03-15

Łagosz o Zasadach Antropicznych~

M. Łagosz – Ontologiczne i metodologiczne znaczenie zasad antropicznych → KONSPEKT 



Tekst jest komentarzem [a tak właściwie krytyką] Prof. Marka Łagosza na temat rozróżnienia na silną i słabą wersję zasady antropicznej. Na początek przedstawia on definicje obu zasad, jakie odnaleźć można w literaturze. Nie będę szczegółowo przytaczać owych definicji, ponieważ rozróżnienie to opisałam dosyć dobrze w poprzednim konspekcie. Warte wzmianki są natomiast skrótowe wersje obu zasad, które filozof oznacza następująco:

  • sZA → Słaba Zasada Antropiczna

  • SZA → Silna [Mocna] Zasada Antropiczna

W swoim komenatrzu skupia się on na 3 głównych kwestiach, które szerzej omówię poniżej, są to:

  1. Stosunek zasad antropicznych do klasycznej kosmologii
  2. Interpretacji teleologicznej oraz podstawowym sensie sZA
  3. 'Niewydolności metodologicznej' Zasad Antropicznych

1. Łagosz zauważa iz zasady antropiczne [ZA] wydają się być niezgodne z klasyczną zasadą kosmologiczną [ZK]. Ta bowiem zakłada czasoprzestrzenną uniwersalność praw fizyki oraz uniwersalny czas kosmiczny. ZA natomiast sugerują, jakiś kierunkowy rozwój wszechświata , a także wyszczególniają współrzędne obserwatora ['istnienie w kosmosie wyrożnionego obszaru czasoprzestrzeni']. Twierdzi jednak, że odwołując się do ZK nie sposób zdyskredytować ZA, ponieważ sama ZK jest wątpliwa w swych idealistycznych założeniach.

2. Łagosz uważa teleologczną interpretację sZA za błędną. Teleologiczną, tzn. → zakładającą celowość wszechświata [również celowość jego obserwatorów], co odnaleźc można np. w wywodach Stephena W. Hawkinga czy U. I. Prigogine. Temu pierwszemu Łagosz zarzuca antropocentryzm, który może bezprawnie odwrócić porządek kauzalny lub nieuchronnie wprowadzić wątek teleologiczny. Drugiemu zaś niedopuszczalne odwrócenie kierunku uzasadniania [fakt istnienia człowieka, jako dyrektywa nakazująca wybór teorii fizycznych zgodnych z zasadami II Prawa Termodynamiki].

Wedle Łagosza podstawowy sens sZA tkwi w pytaniu o to, jaki musi [może] być typ wszechświata [naszego oczywiście], skoro na pewnym etapie jego ewolucji powstaliśmy my [świadome życie], zdolni do jego obserwacji. Jak pisze – „Chodzi po prostu o to, aby kosmologiczne konstatacje nie pozostawały w konflikcie z faktem powstania we Wszechświecie świadomego życia”. Co zaś tyczy się samego uznania obserwatorów za przedmiot sZA, to Łagosz nie oddziela faktu świadomego życia od warunków powstania życia świadomego, uznając iż może ono być obiektem kosmologii, w zależności od przyjętego punktu widzenia.

3. Niewydolność metodologiczną Marek Łagosz wskazuje min. na przykładzie metody R. Penrose'a, która zakłada konieczność istnienia życia świadomego w naszym lub innym wszechświecie, którą filozof stawiając pytanie o to, dlaczego 'W OGÓLE' życie świadome miałoby istnieć. Jego zdaniem ZA nie dostarczają w ogole żadnych wyjaśnień na to i tym podobne pytania i zamiast wyjaśniać skutek przyczyną – jak to powinno być w wyjaśnianiu przyczynowym – wyjaśniają przyczynę skutkiem.

2015-02-21

TEMPCZYK - Klasyczny obraz materii i przestrzeni~

 M. Tempczyk - Klasyczy obraz przestrzeni i materii [w:] Ontologia Świata Przyrody [Kraków 2005] → KONSPEKT

I.
- Potoczny obraz swiata od najmlodszych lat jawi nam się w sposób oczywisty, tj. zgodny z tym co obserwujemy (z tym co nas otacza)
- Punktem wyjścia są obiekty indywidualne, jak np. ludzie czy rośliny, itd. → Bowiem najsilniej w świecie widoczne są:
  1. Integralność1
  2. Indywidualność
Stąd wysnuc można stwierdzenie, że:
MATERIA SKŁADA SIĘ Z INDYWIDUÓW → Jednak gdy przyjrzymy się bliżej pewnym zjawiskom w świecie (np. chmurom czy cieczom) to zauważymy, że istnieją obiekty w materii, z których trudno wyodrębnić ich indywidualność, trudno nawet dokaldnie określić ich granice. Jak wtedy obronić stwierdzenie, że materia składa się z indywiduów?
ODP.
Na poziomie wiedzy potocznej i obserwacji jest to NIEMOŻLIWE do udowodnienia → Potwierdzeniem tego były chociażby różnorodne teorie filozofów starożytnych, którzy podczas tworzenia teorii na temat budowy materii, nie posiadali innych narzędzi niż obserwacja świata przyrody).

II.
- MECHANIKĘ KLASYCZNĄ stworzył Izaak Newton, dla którego CZAS i PRZESTRZEŃ miały charakter ABSOLUTNY, tj. istnialy niezależnie od ciał korpuskularnych2.
- Newton był już w posiadaniu zdecydowanie lepszych narzędzi niż Heraklit z Efezu czy Tales z Miletu (np. wykorzystywał dużo bardziej skomplikowane narzędzia matematyczne), lecz mimo to nadalistniały całkowicie różne interpretacje teorii klasycznego obrazu czasu i materii.
- Na przykład dla G. W. Leibniza czas i przestrzeń były KONSTRUKTAMI POJĘCIOWYMI, niezbędnymi do opisu dynamiki zjawisk zachodzących w przyrodzie3.


ISTOTA SPORU LEIBNIZA Z NEWTONEM
NEWTON
LEIBNIZ
  • Przestrzeń i czas mają naturę absolutną (istnieją absolutnie, tj. samodzielnie)
  • Można wyobrazic sobie wszechświat kompletnie pusty, złożony z pustej, nieskończenie rozciągłej przestrzeni, w której czas płynąłby niezależnie od zdarzeń
  • Przestrzeń i czas to pojęcia relacyjne, pozbawione samodzielnego istnienia
  • Przestrzeń i czas to pojęcia czysto względne
  • PRZESTRZEŃ → To porządek współistnienia ciał
  • CZAS → To porządek następstwa zjawisk

↑ → Powyższy SPÓR wynikał ze stanu ówczesnej matematyki, a dokładniej SZTYWNEJ GEOMETRII PRZESTRZENI FIZYCZNEJ, tj. powszechnie zakładano niezmienność własności przestrzeni.

→ Przełom nastąpił w XIX wieku, gdy uznano iż może istnieć więcej geometrii aniżeli jedynie geometria euklidesowa4. Powoli zaczął się więc uwidaczniac kolejny problem fizyków: Należało bowiem rozstrzygnąć, która z nowych geometrii jest GEOMETRIĄ NASZEGO WSZECHŚWIATA?
→ Wraz z postępem naukowym powstawały coraz to nowsze geometrie, takie jak:
  • Hiperboliczna geometria Gaussa,
  • Geometria badana przez B. da Riemanna,
  • Geometria różniczkowa czy Konforemna.
↑ → Jednakże to właśnie teoria Newtona przetrwała ze względu na to, że geometria klasyczna, którą przyjął za punkt odniesienia i którą się posługiwał była nadal najbardziej uniwersalna (najmniej ograniczająca) niż inne geometrie i to właśnie dlatego to ona najlepiej okazała się wyznaczać własności przestrzeni wszechświata.

- Zgodzono się także z Newtonowską wersją czasu, gdyż niezależnie od tego czy istniał on w sposób absolutny czy nie, fizycy wierzyli że jego wpływ jest wszędzie jednakowy, co zgadzało się w newtonowską wersją czasu jako uniwersalnego parametru mierzącego tempo zmian zachodzacych we wszechświecie.

PODSUMOWANIE

  1. Dzieki takim postaciom jak Newton, przegląd obrazu świata rysowanego przez fizykę klasyczną różni się od obrazu świata jaki jawił się filozofom starożytnym, w wyniku obserwacji zjawisk.
  2. Przyjmuje się atomistyczną budowę materii, tj. atomistyczną budowę wszechświata
  3. NA KLASYCZNY OBRAZ ŚWIATA składa się:
  • Czas i przestrzeń Newtona (absolutne)
  • Cząstki klasyczne5 (materia korpuskularna)
  • Ciągłe pole elektromagnetyczne (równania Maxwella)


PRZYPISY:

1Integralność oraz indywidualność to najbardziej charakterystyczne elementy przyrody
2Ciał korpuskularnych → tzn. zapełniających określone obszary przestrzeni
3Nie zapominajmy jednak przy tym, że spór ten miał charakter filozoficzny, gdyż na gruncie NAUKI byłoby to rozstrzygalne.
4Tzw. Geometrie nieeuklidesowe
5tj. Dynamika opisywana przez deterministyczne równania Newtona

2015-02-07

A. N. Whitehead – Nauka, a Świat Nowożytny


A. N. Whitehead - Nauka, a świat nowożytny - rozdz. VII - WZGLĘDNOŚĆ - KONSPEKT


Wraz z końcem XVIII wieku zaczęto gromadzić informacje nt. wystepowania niezwykłych obszarów przyrody, nieznanych potocznemu doświadczeniu ludzkości. Jako ilustracje takiego biegu rzeczy, uznać można min.
  1. Doświadczenie Galileusza – Prawo swobodnego spadania ciał w polu grawitacyjnym [Grawitacyjna Zasada Galileusza].
  2. Doświadczenie Michelsona – Próba wykazania ruchu Ziemi względem hipotetycznego eteru, co w istocie wykazało niezależność prędkości światła od prędkości Ziemi w przestrzeni [Doświadczalne potwierdzenie stałości prędkości światła w każdym układzie odniesienia].
→ Okazało się to ciosem dla Klasycznego Materializmu Naukowego, ze względu na zasadniczą zmianę interpretacji statusu przestrzeni i czasu w przyrodzie!

Autor przyjmuje 'Organiczną Teorię Przyrody' jako podstawę totalnego obiektywizmu. Zdarzenie definiuje następująco:

* ZDARZENIE – 'To uchwycenie w jedność struktury aspektów'1, Jego zewnętrzna efektywność wypływa z jego aspktów, które tworzyć mają ujęte jedności innych zdarzeń.W zdarzeniu tkwi TRWAŁOŚĆ, w którym to trwaniu struktury czas odróżnia się od przestrzeni. → Ale nie determinuje to, jak wskazuje Whitehead, tego, iż każda część zdarzenia posiada taką samą strukturę co całość [jdność] owego zdarzenia. Dobrze obrazuje to np. całość struktury cielesnej ryby w ciągu 30 sekund. Jej płetwa w ciągu owych 30 sekund to część zdarzenia cielesnego, lecz struktura owej płetwy, to struktura części ryby, a nie zaś ryby całej. 'Trwanie wymaga więc określonej reguły, aby wyrazić części'2.

Kilka faktów, które ponadto w swojej Teorii uznaje Whitehead:
  • Uznaje znaczenia przestrzeni i czasu dla poszczególnych przedmiotów.
  • Może istnieć wiele znaczeń geometrycznych relacji odległości (która jest pojęciem czysto przestrzennym) w zależności od przyjętego systemu czasoprzestrzennego → Dosyć odważne stwierdzenie, bo nawet Einstein nie do końca by ją uznał (Wg. Autora Einstein prawdopodobnie odrzuciłby teorię wielkości systemów czasoprzestrzennych).
  • Zdarzenie łączy w sobie wielość wzajemych relacji.
  • Struktura wymaga okresu trwania będącego określonym upływem czasu, a nie jedynie chwilowego momentu. → Wobec czego Trwanie to powtarzanie struktury w następujących po sobie zdarzeniach.
  • CZAS = Zwykłe następstwo okresów Trwania, zaś CZAS forma rozciągłości.
  • To co jest niezbędne do urzeczywistnienia struktury w danym zdarzeniu to Okres Trwania.

1A. N. Whitehead, Nauka, a świat nowożytny, Kraków 1987, s. 169.
2Ibidem, s. 171.

2014-12-20

O Folwarku Orwellowskim słów kilka


Folwark Zwierzęcy (w org. Animal Farm) George'a Orwella to niezwykle wciągająca lektura, która w moim mniemaniu, w genialny i satyryczny sposób ukazuje absurd socjalizmu (choć można by się spierać czy taki był zamiar Orwella – ale o tym za chwilę). Właśnie dlatego każdy – powtarzam – KAŻDY, powinien się z nią zapoznać.

WYOBRAŹCIE SOBIE! Folwark zwierzęcy, w którym zwierzęta potrafią mówić, rozumieć i tworzyć. Mają także silne uczucia, dzięki którym zdolne są do wielkich rzeczy, takich jak wszczęcie zwierzęcej rewolucji i wyzwolenie się z okowów złego rolnika, a następnie stworzenie małej zwierzęcej społeczności, podział pracy czy budowę wiatraka. Wszystko to znajdziecie w Folwarku Zwierzęcym, napisanym niezwykle prostym i wciągającym językiem, który bez problemów zrozumie nawet dziecko.

Celem Folwarku, jak twierdził sam Orwell, była satyra rewolucji rosyjskiej i nagana radzieckiego totalitaryzmu. Sam był ponoć zwolennikiem socjalistycznej demokracji i jego dzieło miało godzić jedynie w Rewolucję Październikową. Jednakże w istocie, chcąco bądź nie, wyszła mu genialna egzemplifikacja absurdu systemu socjalistycznego 'w ogóle'.

Pozorna równość, praca jako nadrzędny cel człowieka, wielopłaszczyznowa propaganda, a także wyzysk, terror czy obrzędowość – to wszystko znajdziecie w Folwarku Zwierzęcym, ujęte w ponadczasowej i zgrabnie wykreowanej alegorii, której czytanie to czysta przyjemność.

Nie owijając dłużej w bawełnę, chciałabym gorąco polecić wszystkim Folwark Zwierzęcy, który przepełniony jest barwnymi postaciami zwierząt, takimi jak energiczny knur Snowball, pracowity koń pociągowy Boxer czy cyniczny osioł Benjamin – naprawdę warto ich poznać;]! Zaś dla nadal niezdecydowanych mały przedsmak folwarkowych przygód:

''Pan Jones, właściciel Folwarku Dworskiego, zamknął na noc drzwi kurników, wypił jednak zbyt wiele i dlatego zapomniał o deskach tarasujących szczeliny pod progiem. Trzymając niepewnie latarnię, której światło zataczało chybotliwe kręgi, przeszedł chwiejnym krokiem przez podwórze, dotarł do tylnego wejścia, strząsnął buty, z beczułki w spiżami utoczył sobie ostatnią szklankę piwa i poczłapał do łóżka, skąd dochodziło chrapanie pani Jones. 

Gdy tylko w sypialni zgasło światło, w budynkach folwarku ożywiło się, zewsząd słychać było szmery i trzepotanie skrzydeł. Tego dnia rozeszła się wieść, że stary Major, medalowy knur rasy angielska średnia biała, miał poprzedniej nocy dziwny sen, który pragnie wszystkim opowiedzieć.'' 1


Muszę wyznać, że jest mi wstyd za to, że tak późno sięgnęłam po tę książkę. Nie dlatego, iż nie znałam mechanizów totalitarnych, lecz dlatego, że:

1. Czytanie jej było dla mnie prawdziwą rozkoszą i zajęło mniej niż 2 godzinki (książka jest naprawdę krótka – zaledwie 53 strony).

2. Gdybym sięgnęła po ową lekturę kilka lat wcześniej, to zbędne byłyby wszystkie trudne, pisane technicznym językiem teksty, przez które musiałam przebrnąć aby dokładnie zrozumieć działanie pewnych, 'szczególnych' mechanizów władzy i ich konsekwencji.




1 Fragm. [z:] G. Orwell, Folwark Zwierzęcy, tłum. B. Zaborski, [na:] http://bibliotekaszkolnazsgraboszyce.blox.pl/resource/Folwark_Zwierzecy.pdf